top of page

Norma jest kobietą, ale proces to chłop

Kilka dni temu jeden z moich przyjaciół @Michał Gluska napisał do mnie wiadomość: „Sis pamiętaj, że norma jest kobietą, ale proces to chłop😊”

 

Przy okazji czwartku takie mnie naszły przemyślenia.  O doskonaleniu!  Czyli o tym co chcąc nie chcąc na stałe wpisane jest w nasze życie, zarówno to zawodowe jak i prywatne. Zgodnie z #PDCA, planujemy co trzeba zrobić, następnie działamy i mówiąc kolokwialnie robimy, następnie kontrolujemy, czy wszystko poszło zgodnie z założeniami i nawet jeśli MAMY TO! … pojawia się coś, co by jednak można delikatnie udoskonalić, poprawić, zmodyfikować. Nie na próżno mówią, że lepsze jest wrogiem dobrego. I znowu od początku…sprawdzamy czy to udoskonalone lepiej działa i znów coś poprawiamy. I tak można w nieskończoność.


Dlaczego, otóż nasza wiedza i świadomość dzień po dniu się rozwija (albo zwija, zwłaszcza u niektórych:)), ale z całą pewnością ewoluuje. To co dziś wydaje się idealnym rozwiązaniem, jutro niekoniecznie się sprawdza. Tylko aroganci uważają, że ich rozwiązania są idealne a oni sami nie wymagają zmian. My zwykli zjadacze chleba = jakościowcy, wiemy, że proces doskonalenia nie ma końca!

Jeśli masz potrzebę, aby pogłębić obszar wiedzy praktycznej w tym zakresie w Twojej organizacji lub życiu zapraszam na priv!


Wracając do początku zatem mojej czwartkowej refleksji, iż norma (ISO 9001:2015) jest kobietą, czyli prawie idealnym kierunkiem i drogą jedyną i słuszną a proces chłopem, czy to oznacza, że trzeba go wciąż doskonalić? Ściskam Was serdecznie i zostawiam z tym przewrotnym kijem w mrowisku.

                

Komentarze


bottom of page